Żel na cellulit może stanowić alternatywę dla tłustych kremów. Jeśli na co dzień nie lubimy używać konsystencji kremu czy balsamu, sięgnijmy po żel. Powinien być on jednak wybrany spośród naturalnych składników – dla dobra skóry, ale i całego organizmu. Od czego rozpocząć poszukiwania żelu, z czym trzeba się liczyć i czego bezwzględnie unikać?

Żel antycellulitowy – naturalne pochodzenie składników

Żel antycellulitowyŻel antycellulitowy zawierający w sobie substancje wytwarzane chemiczne może przy pierwszym wrażeniu okazać się bardzo przyjemny. Sztuczne składniki wzmacniają intensywność zapachu, szybkość wchłaniania albo pienienie się. Regularne stosowanie takich kosmetyków to jednak pułapka – powodują podrażnienia skóry, jej wysuszenie i utratę odporności na działania zewnętrznych czynników. Do grupy ryzyka należą: alkohol, PPGi, aluminium, talk, silikony, SLSY, formalin. Jaki więc powinien być dobry żel na cellulit? Czego szukać w składzie?

  • kwasu askorbinowego i miłorząbu japońskiego – są bardzo dobrymi źródłami przeciwutleniaczy, co oznacza, że zabijają wolne rodniki. Niezwalczane w organizmie wolne rodniki powodują przyspieszenie procesów starzenia. Walka z nimi za pomocą naturalnych środków to inwestycja w długą młodość, miękkość i atrakcyjność ciała.
  • kofeiny i ekstraktu z guarany – guarana jest przydatnym dopełnieniem kofeiny – jeszcze bardziej wzmacnia jej drogocenne właściwości. Należą do nich m.in.: rozkładanie komórek tłuszczowych, intensywne nawilżenie skóry, usuwanie toksyn.
  • ekstraktu z bluszczu pospolitego – dostarcza ciału kwas kawowy, saponiny, kwas chlorogenowy i inne substancje, które regenerują, wzmacniają i odżywiają głębokie warstwy skóry.
  • skrzypu polnego – saponiny, flawonoidy i krzem zawarte w skrzypie to  grupa składników, która odżywia i znacząco poprawia wygląd skóry.
  • ekstraktu z bylicy bożego drzewka – bardzo dobrze tonizuje skórę, dba o jej prawidłowe pH.
  • wyciągu z czarnego bzu i ekstraktu z kasztanowca  – żel na cellulit musi pomóc w utracie nadmiaru wody, co dzieje się właśnie dzięki tym dwóm roślinom.
  • ekstraktu z ruszczyka kolczastego –  dzięki niemu nastąpi wzmocnienie naczynek.
  • arniki górskiej – w kontakcie ze skórą uwalnia olejki eteryczne – doskonale wzmacniają napięcie ciała, wygładzają  i poprawiają jego miękkość.
  • wąkrotki azjatyckiej – żel na cellulit oprócz redukcji „pomarańczowej skórki” powinien wpływać na elastyczność, gładkość i dobre napięcie ciała. Młodo wyglądającą skórę zawdzięcza się jeszcze kolagenowi i kwasowi hialuronowemu. Wąkrota azjatycka syntetyzuje je i zapewnia atrakcyjność.

Powyższe składniki zawiera krem Vialise – unikalna formuła, która skuteczne wpływa na pomarańczową skórkę, nawilża, odżywia i powoduję, że skóra staje się jędrniejsza.

Żel przeciw cellulitowi  – jak i kiedy używać?

Żel przeciw cellulitowi może okazać się niewystarczający przy zaniedbanym, wieloletnim cellulicie. W takiej sytuacji warto sięgnąć po specjalistyczne zabiegi laserowe w klinice medycyny estetycznej. Żel na cellulit zadziała natomiast przy nastolatkach i kobietach, u których pojawiły się nowe warstwy, chcą działać szybko i bezpiecznie dla ciała. Wtedy zastosowanie naturalnego produktu jest idealnym rozwiązaniem – zapewnia jednocześnie przyjemny rytuał pielęgnacyjny. Chociaż krem antycellulitowy kojarzy się z dorosłością, cellulit może wystąpić już w bardzo młodym wieku. Zwykle uda, pośladki, piersi oraz brzuch są okolicami najbardziej narażonymi na ten mankament. Nie istnieje minimalny wiek zastosowania kosmetyku – jeśli pojawia się problem cellulitu, trzeba go po prostu zwalczyć.

Dobrą praktyką jest masaż ręczny. Można go zrobić np. pod prysznicem przy użyciu szorstkiej strony gąbki lub szorstkiej rękawicy. Zaleca się też wcieranie żelu poprzez delikatne uciskanie skóry, okrężnymi ruchami palców. Ta metoda sprzyja redukcji cellulitu, ponieważ pobudza krążenie krwi i tym samym spala tkankę tłuszczową. Jeżeli chcemy zwiększyć skuteczność i nie ograniczać się do ręcznego masowania, możemy kupić specjalne masażery. Ich rodzaje są dopasowane do wielkości cellulitu – najprostszy, plastikowy lub drewniany roller (ok. 15 zł) pomoże na niezbyt rozległe i nowe warstwy cellulitu. Im więcej mamy do zwalczenia, tym stopniowo warto sięgać po masażery próżniowe (ok. 50 zł), ultradźwiękowe (ok. 80 zł) i elektryczne (ok. 300 zł). Masażery są dostępne w różnych sklepach, aptekach, drogeriach i także na rynku internetowym. W połączeniu ze stosowaniem naturalnego żelu, przyniosą oczekiwane efekty. Jak długo trzeba na nie czekać? Każde ciało zareaguje indywidualnie, jednak kluczem redukcji cellulitu jest na pewno systematyczność. Żel na cellulit używany każdego wieczoru lub nawet dwa razy dziennie (np. także po porannym prysznicu) zwiększa szanse na szybką zmianę – np. już w ciągu pierwszego tygodnia. Wspomniane składniki takie jak kofeina, ekstrakt z guarany, kolagen czy kwas hialuronowy, spowodują, że efekt nawilżenia i odżywienia zauważymy od razu, już po pierwszej aplikacji kosmetyku. Przy dalszych rytuałach zniknie tkanka cellulitowa.

Żel antycellulitowy a zdrowy styl życia

Żel antycellulitowy powinien być wspomagany przez inne środki zwalczające cellulit. Dobre nawyki i wprowadzanie zmian w swoim stylu życia może okazać się też bardzo ważne dla zapobiegania kolejnym warstwom. Smarowanie cellulitu nawet najlepszym kosmetykiem nie pomoże, jeśli nie będziemy się ruszać i dostarczać organizmowi witamin. Z tego względu warto ograniczyć spożywanie cukrów prostych, słodyczy, fast-foodów czy mocno solonych potraw, a zamienić je na dobrej jakości nabiał, węglowodany złożone (np. ciemny makaron, kasza gryczana) i świeże owoce wraz z warzywami (szczególnie zielonymi). Wskazane jest wypijanie co najmniej 1,5 litra niegazowanej wody mineralnej dziennie i regularna aktywność fizyczna. Może to być półgodzinny spacer dwa razy w tygodniu albo sporty angażujące wszystkie partie mięśni – np. bieganie, pływanie. Cellulit na udach skutecznie zwalczy też rekreacyjna jazda na rolkach. Im mniej się stresujemy i im więcej odpoczywamy, tym organizm funkcjonuje poprawniej i lepiej wchłania odżywcze składniki – zarówno te dostarczane w pożywieniu, jak i w naturalnym żelu. Kompleksowe podejście do walki z cellulitem to podejście praktyczne, prowadzące do gładkiej i równomiernej skóry.


Bibliografia

1. Foster, Helen, Tschüss Cellulite!: Der 6-Wochen-Plan mit 7 Methoden. Edition XXL, 2008
2. Kukuła W., Cellulit – problem nie tylko estetyczny, 2009
3. C. Rona, M. Carrera, E. Berardesca, Testing anticellulite products, International Journal of Cosmetic Science, 2006

Żel na cellulit – jak i kiedy używać?
5 (100%) 13 Ocen Wpisu

Komentarze

  1. Z żelów na cellulit nigdy nie korzystałam, ale polecam masaż bańką chińską, naprawdę pomaga, słowo 🙂 – sama używam, ale ważna jest regularność podczas kuracji i nie wolno o niej zapominać.

  2. Używanie samych kosmetyków na cellulit nie załatwi sprawy z cellulitem. Owszem pomogą, ale go nie zlikwidują. Zlikwidować cellulit jedynie może ostry trening na siłowni lub dla bardziej leniwych jest opcja z zabiegiem na cellulit wykonanym w specjalistycznej klinice medycyny estetycznej.

  3. Substancje zawarte w kremach na cellulit wnikają jedynie w do płytkiej warstwy skóry, nie docierają do skóry właściwej ani warstwy podskórnej, w której znajduje się przyczyna cellulitu. Ten cały efekt „wygładzenia” to jedynie skutek masażu, który wykonujemy podczas wcierania kremu na cellulit. Owszem nasza skóra pochłania jakieś składniki odżywcze, nawilżające od kremu – ale raczej smarując się samym balsamem na cellulit nie ma co liczyć, że go usuniemy:P

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *