Czy peeling jest dobry na cellulit?

Regularna pielęgnacja skóry to podstawa walki z cellulitem. O cerę należy zadbać zarówno od zewnątrz, jak i od wewnątrz. Podstawą jest stosowanie zdrowej diety oraz aktywność fizyczna. W ten sposób najskuteczniej pozbędziemy się nadmiaru komórek tłuszczowych. Pod względem pielęgnacji skóry od zewnątrz, najważniejszymi punktami jest peeling oraz krem antycellulitowy.

Peeling na cellulit stosuje się około 2 razy w tygodniu.

Pozwala on na pozbycie się martwych i uszkodzonych komórek. Ponadto skóra, która jest regularnie peelingowana lepiej chłonie substancje aktywne zawarte w kremach. Peeling poprawia krążenie krwi i limfy, przyśpiesza usuwanie toksyn oraz komórek tłuszczowych. Każdy kosmetyk antycellulitowy powinien zawierać określone składniki. Podzielić można je na trzy grupy. Pierwszą stanowią substancje, które usuwają komórki tłuszczowe. W tej grupie znajduje się kofeina (kawa). Nie tylko stymuluje proces lipolizy, ale także hamuje ponowne odkładanie się tłuszczu. Drugą istotną grupę składników, stanowią substancje, które usuwają toksyny. To właśnie one są jedna z przyczyn powstawania grudek. Doskonale  tej roli sprawdzą się algi, które dodatkowo wzmocnią naczynia krwionośne i ułatwią krążenie. Warto w składzie kosmetyku, poszukiwać też takich substancji. Problemy z krążeniem utrudniają bowiem usuwanie komórek tłuszczowych oraz produktów przemiany materii i toksyn. Kosmetyk antycellulitowy może też zawierać składniki pielęgnujące, ale w przypadku peelingu mają one mniejsze znaczenie.

Dobry peeling z powodzeniem wykonać możemy w domu. Zrobimy go ze składników, pochodzących ze wszystkich potrzebnych grup, potrzebnych skórze cellulitowej. Potrzebujemy fusów pozostałych po zaparzeniu kawy, olejku naturalnego (może być kokosowy) oraz sproszkowanych alg. Algi dostaniemy w aptekach oraz sklepach ekologicznych. Jeżeli nie znajdziemy ich w sproszkowanej formie, to zakupić możemy też te w tabletkach. Wtedy będziemy musieli rozgnieść je w moździerzu lub przy pomocy łyżki. Jeżeli lubisz peelingi gruboziarniste, możesz dodać trochę cukru. Całość mieszamy i używamy jak zwykłego peelingu. To naturalny, prosty, ale skuteczny kosmetyk, który może zastąpić drogeryjne propozycje.

Sam peeling na cellulit nie wygładzi skóry w stu procentach, szczególnie w przypadku zaawansowanych zmian. Istnieją bowiem różne etapy powstawania pomarańczowej skórki, a im później zaczniemy działać, tym mniej spektakularne uzyskamy efekty. Obserwacja ciała jest o tyle istotna, że w pierwszej fazie, cellulit łatwo przeoczyć. Na samym początku bowiem, widoczny jest jedynie przy zebraniu fałdy skóry w palce. Dopiero w drugim etapie nierówności obserwujemy w niektórych pozycjach – np. gdy siedzimy na twardym krześle. W trzeciej fazie cellulit widoczny jest przez cały czas. Wtedy najczęściej nie jesteśmy w stanie całkowicie wygładzić skóry. Możemy jednak w widoczny sposób poprawić jej stan. Dlatego też walkę warto podjąć w każdym etapie, ale najlepiej zrobić to jak najszybciej. Tylko na samym początku możemy w zupełności pozbyć się cellulitu. Co więcej, aby uzyskać zadowalające efekty, peeling należy traktować jako uzupełnienie pielęgnacji zewnętrznej. Codziennie, po każdym prysznicu w ciało należy wcierać dobry balsam antycellulitowy. Tylko taka kompleksowa pielęgnacja przyniesie zadowalające efekty.